Patriotyzm i znaczki pocztowe

Każda poczta krajowa, wypuszczając serię znaczków pocztowych stawia na pierwszym planie tematykę związaną przede wszystkim z własnym krajem. Najpopularniejsze tematy wydań znaczków pocztowych i kolekcjonerskich dotyczą wydarzeń bieżących kraju, świąt i rocznic. Częstymi tematami, które pojawiają się na znaczkach jest narodowa architektura – pałace, miasta, latarnie morskie, zamki, natura itd. W seriach pojawiają się znane postaci. Swoich kolekcji filatelistycznych z pewnością doczekali się wielcy Polacy – Jan Paweł II, Fryderyk Chopin, Adam Mickiewicz, a także postaci żyjące jak chociażby Adam Małysz. Ciekawe jest, że takie znaczki mają w dużej mierze funkcje edukacyjne. Polak, dostający list ze znaczkiem, może się przyjrzeć podobiźnie pałacyku w Stalowej Woli, którego – na przykład – nigdy nie widział. Dowie się, ile latarni morskich znajduje się na polskim wybrzeżu albo w jakich latach żył Cyprian Kamil Norwid. Co więcej, listy wysyłamy też za granicę, a nic tak nie rozbudza ciekawości jak mały element cudzej historii, coś obcego egzotycznego. Znani Polacy pojawiają się także na znaczkach zagranicznych. Do postaci, które posiadają swoje miniaturki filatelistyczne w obcych krajach z pewnością należy Mikołaj Kopernik, Fryderyk Chopin, Lech Wałęsa, Maria Skłodowska-Curie albo Tadeusz Kościuszko. Na zagranicznych znaczkach pojawiają się także polskie miasta i wydarzenia polityczne.

Książki o znaczkach

Na polskim rynku wydawniczym nie ma zbyt wielu pozycji dotyczących filatelistyki. Dominują katalogi i serie wydawnicze, pomagające w rozeznaniu cen i nakładów znaczków, ale samych książek i publikacji o kolekcjonowaniu znaczków jest kilkanaście. Oczywiście, Polski Związek Filatelistyki i pasjonaci tematu popularyzują wiedzę, jaką jest filatelistyka, wydając swoje własne czasopisma i artykuły. Na uwagę zasługuje przede wszystkim „Podręcznik specjalizowany polskich znaczków pocztowych 1944-1999” napisany przed dwójkę autorów, Adama Kielbasa-Schoeni i Stanisława Fołtę. Książka została wydana w 2002 roku i stanowi dobrą pozycję w dziedzinie. Książka ma swoje rozszerzenie i omawia okazy filatelistyczne z 1918 do 2005. W literaturze pojawia się jeszcze książka Włodzimierza Goszczyńskiego, „Filatelistyka Współczesna”, wydana w 1990 roku. Wiele książek o filatelistyce pojawia się w literaturze zagranicznej, są to przewodniki pomocne przy początkach kolekcjonowania znaczków, gdzie – podobnie jak w polskich książkach – znajdziemy porady dla początkujących. Czego jednak nie ma w polskiej literaturze, a co znajdziemy za granicą, to książki o kolekcjonowaniu. Po prostu, o tworzeniu kolekcji, jej rodzajach i mechanizmach powodujących posiadanie kolekcjonerskich hobby. W takich książkach dowiemy się historii o ciekawych kolekcjonerach oraz ciekawe uwagi dotyczące samych zbiorów.

Znaczki a ich wartość

Mówienie o cenach znaczków jest enigmatyczne, fachowcy unikają podawania prawdziwych cen dla własnej korzyści, publikacje rezygnują z omawiania wartości znaczków, zostawiając to zadanie katalogom. Jak jednak wycenić znaczek? Wyceniając okaz bierze się pod uwagę kilka kryteriów: zaczynamy wycenę od zorientowania się w jakich okolicznościach znaczek został wydany i w jakim nakładzie egzemplarzy. Dalej, bierzemy pod uwagę jego produkcję i jakość: papier na jakim został wydany, gumę i barwę, uszkodzenia mechaniczne, zatarcia i przebarwienia i zużycie fizyczne (czyli stan ząbkowanie i stempel). Znaczki o przeciętnym stanie mają odpowiednią cenę, za znaczki w stanie idealnym odpowiednio się dopłaca. Jeśli zamierzamy kupić bardzo drogi znaczek, powinniśmy koniecznie zasięgnąć opinii eksperta. Znaczki uszkodzone są bardzo mało warte i nie powinno włączać się ich do kolekcji, chyba, że są to niezwykle cenne okazy. W pozostałych przypadkach, gdy znaczkowi brakuje ząbków, ma urywane rogi, powinniśmy unikać takich okazów. Istnieje także możliwość reperowania znaczków. Niektórzy filateliści uzupełniają gumę, usuwają plamy i ślady po ołówkach, przebarwienia, ale takich technik używają fałszerze. Naprawianie znaczków należy traktować jak konserwację zabytku, i można umieszczać takie okazy w kolekcji. Warto jednak zasięgnąć opinii eksperta decydując się na zakup drogiego, reperowanego znaczka.

Filatelistyka i kolekcje pokrewne

Ludzie zbierają dosłownie wszystko. Kolekcje powstają na mniejszą lub większą skalę, zadziwiających niekiedy artefaktów. Prawdą jest, że kolekcjonowanie znaczków jest popularnym hobby. Filateliści bywają szanowani, posiadają swoje giełdy, targi i konwenty. W większych miastach istnieją sklepy filatelistyczne, sprzedające i skupujące znaczki. Obok filatelistyki, wymienia się od razu i numizmatykę, czyli zbieranie monet. Mówi się, że te zbiory idą ze sobą w parze, choć dotyczą zupełnie innych dziedzin. Są za to inne kolekcje, związane bardziej z filatelistyką. Przede wszystkim, należy mieć na uwadze, że kolekcjonerzy znaczków rozszerzają swoją kolekcje o inne pocztowe akcesoria. Zbierają karty i koperty FDC, znaczki z pustopolami, próby, makulaturę, nowodruki. Mówiąc o makulaturze, mamy tu na myśli popularne znaczki pocztowe. Kolekcjonerzy często zbierają kartki pocztowe, a takie hobby ma swoje profesjonalne nazwy – zbieranie pocztówek to inaczej filokartystyka lub deltiologia. Rekordowa kolekcja pocztówek, wpisana to Księgi Rekordów Guinessa przekracza milion sztuk. W dzisiejszych czasach bardziej popularna jest także wymiana poczty, czyli postcrossing. Popularny serwis internetowy, pozwalający wysyłać i otrzymywać pocztówki z całego świata od różnych użytkowników. Innym kolekcjonerskim hobby jest zbieranie etykiet z zapałek, czyli filumenistyka, choć jest to „„martwe” hobby. Nowe etykiety od lat nie są już drukowane.

Polski Związek Filatelistów

Istnieje placówka, która stawia sobie za cel promowanie, rozpowszechnianie i dbanie o stan polskiej filatelistystyki. Zbieranie znaczków oraz badanie ich stało się w Polsce popularne w XIX wieku, a dokładniej w latach 60-tych XIX wieku. Znaczkowe szaleństwo pojawiło się w Polsce, a raczej w Królestwie Polskim wkrótce po wydaniu pierwszej serii polskiego znaczka, o nominale dziesięciu kopiejek. Pierwszy klub filatelistyczny powstał jednak dopiero w 1893 roku, został powołany do życia w Krakowie. Natomiast Polski Związek Filatelistów został założony w 1950 roku, działa więc już ponad 60 lat. Czym się zajmuje Związek Filatelistów? Przede wszystkim aktywizacją i popularyzacją dziedziny, jaką jest znaczkoznawstwo. PZF wydaje kilka czasopism fachowych: miesięcznik „Filatelista”, kwartalnik „Historyczno-Badawczy Biuletyn Filatelistyczny” i lokalne biuletyny, ponieważ PZF ma filie w kilku polskich miastach. Lokalne Związki Filatelistyczne organizują w swoich miastach kluby filatelistyczne i giełdy, na których kolekcjonerzy mogą wymieniać się, kupować i sprzedawać swoje okazy. PZF ma swoje siedziby we Wrocławiu, Płocku, Toruniu, Rudzie Śląskiej, Warszawie i na Pomorzu. PZF bierze pod opiekę także dziedzinę kolekcjonerską jaką jest filumenistyka. Zajmuje się ona kolekcjonowaniem etykiet i pudełek zapałczanych. Muzeum Filumenistyczne – bo takie w Polsce istnieje – znajduje się w Bystrzycy Kłodzkiej.

Filatelistyka a Poczta Polska

Ważnym urzędem stymulującym filatelistykę i dbającym o wszystkich kolekcjonerów znaczków jest oczywiście placówka Poczty Polskiej. Przede wszystkim urząd pocztowy zajmuje się sprzedażą i wydawaniem znaczków. Wszystkie znaczki pocztowe przynależą dl serii i mają swoje nakłady. Zwykłe znaczki drukowane są w milionach nakładów, ale poczta wypuszcza także mniejsze serie, specjalne serie dla kolekcjonerów. Takie serie wydawane są z okazji różnych wydarzeń krajowych, Poczta Polska normalnie wprowadza je do sprzedaży i tym samym stymuluje rozwój filatelistyki. Na stronie internetowej urzędu będziemy mieć do wglądu najnowsze propozycje. Oprócz wydarzenia z okazji którego wypuszczono limitowaną edycję znaczków (np. Święto Flagi albo rocznica albo igrzyska sportowe), podaje się często autora. Ważne informacje, które zawsze się pojawiają w takim miejscu to technika wydruku (np. druk offsetowy), rodzaj papieru (np. papier fluorescencyjny), data wprowadzenia do obiegu i cena nominalna. Następnie podaje się w jakim nakładzie został wydany (np. pół miliona) oraz ile znaczków znajduje się na arkuszu sprzedażnym. Ostatnią informacją jest wydanie okolicznościowej koperty, które też bywają obiektem polowań filatelistów. Poczta Polska sprzedaje także klasery i inne akcesoria. Dba również o numizmatów, czyli kolekcjonerów monet. Na stronie internetowej można sobie zamówić swój własny personalizowany znaczek…

Filatelistyka dla dzieci

Wszystkie dzieci i młodzi ludzie tworzą swoje pierwsze kolekcje. Niektóre zaczynają tworzyć pierwszy zbiór od pierwszej dostanej zabawki, chłopcy chętnie zbierają klocki, często nieświadomie. Ale dzieci gromadzą troskliwie przedmioty będąc świadomym swego działania i dążąc do tego samego, co dorośli. Mieć jak największą kolekcję rzadkich przedmiotów. Dlatego też tworzą kolekcje np. kolorowych kartek wpinanych do segregatora, kolekcjonują naklejki z gum do żucia i zabawki z czekoladek. Niektóre dzieci, często pod wpływem starszych, przejawiają fascynowanie do filatelistyki. Czy jest to dobre hobby dla dziecka? Samo zbieranie znaczków nie jest żadną przeszkodą i nie przynosi żadnych strat, za to nauczy każde dziecko kilku przydatnych w życiu cech. Przede wszystkim, każdy początkujący kolekcjoner uczy się dbać o swoją kolekcję, troszczy się o rzeczy, gdyż z każdym egzemplarzem musi obchodzić się delikatnie. Kolekcjonowanie znaczków poniekąd uczy także dyscypliny i dbania o porządek. Znaczki z końcu segregujemy i umieszczamy w klaserach w porządku, jakiego wymagają serie i tematyka naszej kolekcji. Być może, kolekcjonowanie małych obrazków rozbudzi w młodym człowieku także inne pasje, związane z rysunkami, które przedstawiają, drukiem. Rozwijanie kolekcji sprzyja także logice, tworzeniu struktur i planowaniu, kolekcja w końcu będzie się rozrastać w jakimś przemyślanym kierunku.

Pasja do tworzenia kolekcji

Wiele osób na całym świecie posiada jakąś pieczołowicie tworzoną kolejkę, zbierało przedmioty lub wciąż to robi. Niektórzy zbierają kubki, inni naklejki. Niektóre kolekcje rozrastają się do kuriozalnych rozmiarów. Inne są niezwykle cenne, prawdziwe fortuny. Największe kolekcje posiadają oczywiście muzea, oczywiście są to ekspozycje unikatowe i bezcenne. Najpopularniejszym rodzajem hobby jest za to filatelistyka oraz numizmatyka. Zbieranie znaczek i monet jest tak stare jak same przedmioty, których dotyczą kolekcje. W przypadku znaczków, bo o nich tu będzie mowa, kolekcjonerzy interesują się także kopertami FDC, datownikami, stemplami. Niektórzy pasjonaci skupiają się na danej tematyce, a tematyk serii znaczków jest wiele. Są to np. architektura, fauna i flora, państwa i miasta, słynne osoby, kosmos, sport, transport itd. Oprócz znaczków pocztowych, urzędy wypuszczają specjalne serie dla kolekcjonerów. Jak powstaje kolekcja filatelistyczna? Trzeba zacząć od zdobycia pierwszego egzemplarza swojej kolekcji. Niektórzy zaczynają od wycinania znaczków z listów, proszenia rodziny o jakieś znaczki. Umieszczamy je w klaserze. Znaczkami będziemy się wymieniać z innymi, zapewne niektóre egzemplarze kupimy w internecie lub giełdzie filatelistyki czy sklepach tego typu. Z czasem znajdziemy to, co nas szczerze interesuje. Na przykład, znaczki z błędami drukarskimi. Lub serie z bajkami czy zwierzętami.

Mały papierowy prostokąt

Czyli znaczek pocztowy. Dla niektórych to tylko opłata za wysłanie paczki lub listu, dla filatelistów miniaturowe dzieło sztuki z barwnym rodowodem. Historia znaczka pocztowego rozpoczyna się w Wielkiej Brytanii, skąd się wywodzi. W 1840 roku, w Anglii nastąpiła reforma pocztowa, dzięki której obniżono koszty przesyłania listów. Opłata wynosiła pensa od listu. Wkrótce później pojawił się pierwszy znaczek, symbol dokonanej przez nadawcę opłaty pocztowej. Na pierwszym znaczku przedstawiono portret młodej królowej Wiktorii, wizerunek ze słynnego medalu wybitego kilka lat wcześniej. Pierwszy znaczek z królową był czarny, nominał – jeden pens, z profilem królowej na małym prostokątnym papierze. Otrzymał nazwę Penny Black, czyli czarna jednopensówka, pierwszy znaczek doczekał się szybko takiego synonimu. Pierwszy znaczek w Polsce pojawia się dwadzieścia lat później, w 1860 roku. Przedstawia godło na tarczy herbowej, miał nominał dziesięciu kopiejek. Do końca XIX wieku większość krajów miało swoją pocztę i własne znaczki. W tym czasie kolekcjonowanie znaczków stało się bardzo popularne, a do zamiłowań filatelistycznych przyznawał się nawet król Jerzy V i inni wielcy swojej epoki. Same znaczki oczywiście są różne. Przeważnie prostokątne lub kwadratowe, bywają także owalne lub o różnych kształtach. Sierra Leone wypuściło serię samoprzylepnych znaczków wyciętych w różne kształty… owoców.

Papier z pasją

Filatelistka ma to do siebie, że szuka ona takich osób, które doskonale wiedzą, na czym polega ta dziedzina. Jeśli chodzi zaś o kolekcjonerstwo, to trzeba po pierwsze przy tym podkreślić, żer nie wszystko, co jest bezpośrednio powiązane z filatelistyką, jednoznacznie kojarzy się również ze znaczkami. Bowiem jeśli mamy na myśli samą filatelistykę, to warto podkreślić przy tym, że jest ona związana z wieloma innymi działaniami, na których temat codzienny przekaz medialny co do zasady milczy. Zatem trzeba uświadomi wszystkich, którzy chcieliby się czegokolwiek dowiedzieć, jak bardzo szerokim pojęciem jest filatelistyka. Zawiera ona w sobie na przykład pojęcie, które odnosi się do niebywale rzadkich egzemplarzy makulatury. Może to na przykład być prasa o profilu historycznym, czy też nawy religijnym. Opcji jest tu niezwykle dużo. Jeśli zaś chodzi o wyjątkowość filatelistyki, to trzeba tu stwierdzić, że nie jest ona szczególnie rzadko spotykaną rzeczą w życiu codziennym. Codzienność w filatelistyce jest bardzo często spotykana. Można tu zachwycić się wyjątkowymi eksponatami, które to są wręcz wyjątkowe. Jeśli zaś chodzi o dorobek filatelistyki, to można tu także wliczyć wszelkiego rodzaju koperty. Szczególnie istotne są jednak te, które pochodzą od bardzo znanych osób. Są one nie lada okazją w takim wydaniu i nie ma co ukrywać, że są one najbardziej poszukiwane przez rasowych kolekcjonerów.

Znaczki jako kalendarium historyczne

Na znaczkach przedstawia się wiele tematów i są ciekawym rodzajem kroniki światowej historii. Na tych małych obrazkach przedstawione zostają wydarzenia sportowe i polityczne, kraje, postaci, które wniosły znaczący wpłat w kulturę czy sztukę… Pierwszy znaczek na świecie, tzw. Penny Black, przedstawia portret młodej królowej angielskiej, Wiktorii. Jest najsłynniejszym wizerunkiem figurującym kiedykolwiek na znaczku i dzięki popularności poczty na całym świecie, miliardy ludzi znają oblicze królowej. Dzięki poczcie, do wielu ludzi docierają symbole architektoniczne miast, portrety znanych osób. Znaczki przedstawiają wydarzenia historyczne od 1840 roku. Oczywistym więc jest, że istnieje wiele znaczków w klaserach kolekcjonerów, które przedstawiają rzeczy i zdarzenia, których już nie ma. Na przykład kraje. Serbsko-bośniackie znaczki tkwią w klaserach, choć takiej państwowości już nie ma na mapach, podobnie rzecz się ma z Jugosławią, krajami afrykańskimi, które pozmieniały swoje nazwy i oblicza w XX wieku. Znaczki są ciekawym rodzajem politycznej mapy świata zmieniającego się gwałtownie w XX wieku, przedstawiają ułamki państwowości i urzędów obalanych, zmieniających nazwy, przekształcających swoją administrację w nowe twory państwowe. Znaczek z Tanganiki należy do przeszłości, teraz dostaniemy znaczki z Tanzanii i Zanzibaru. Nie otrzymamy już też znaczka z Sahary Zachodniej, gdyż ta znajduje się pod okupacją Maroka.

Atesty i ekspertyzy

Na rynku filatelistycznym krąży wiele fałszywych znaczków. Fałszerze kopiują je raz lepiej, raz gorzej, a niektóre falsyfikaty krążą na rynku nawet jako ciekawostki filatelistyczne. Łatwo dać się nabrać, ale właściwie równie łatwo nauczyć się falsyfikaty rozpoznawać i unikać. Pierwszym krokiem, by unikać falsyfikatów jest rzetelny ogląd okazu i znajomość oryginały. Pomoże nam w tym katalog zbiorów, lupa i ekspertyza porównawcza. Z tyłu znaczków często umieszczane są ekspertyzy gwarancyjne znawcy lub właściciela. Małymi stempelkami oznacza się je według specjalnego wzorca, by zaznaczyć i autoryzować dany okaz filatelistyczny. Stempel eksperta składa się z inicjału imienia i pełnego nazwiska. Czcionka drukarska prosta 1mm. Atesty gwarancyjne rządzą się własnymi prawami i wypada się orientować jak wystawia się takie gwarancje. Inaczej oznacza się znaczki z nadrukiem, inaczej cięte i ząbkowane, oznacza się także falsyfikaty – w takim przypadku dodaje się napis FALSUM. Oznaczenia gwarancyjne przede wszystkim różnią się od siebie układem geometrycznym. Inaczej kładzie się stempel eksperta w znaczku ciętym, inaczej w ząbkowanym. Do obijania stempli używa się czarnego, trwałego tuszu. Dodatkowe informacje, jeśli jest to niezbędne, zapisuje się miękkim ołówkiem. Inaczej także oznacza się znaczki wcześniej reperowane. Inaczej oznacza się także karty FDC, całostki i walory pocztowe.

Ciekawostki dla kolekcjonerów znaczków

Mogłoby się wydać dziwne, że niektórych kolekcjonerów w istocie bardzo fascynują błędy drukarskie. To, co w druku z reguły bywa odrzucane, w świecie kolekcjonerskim jest ciekawostką, białym krukiem, pożądanym i unikatowym przykładem znaczka. Błędnodruki, czyli błędne egzemplarze znaczka odróżniają jeden arkusz czasem z pośród tysięcy. Błędy w druku mogą pojawić się różne. Jedne z nich to błędy barwy – brak koloru lub inny użyty odcień. Błędy w druku lub nadruku, gdy podczas drukowania pojawiają się błędy w kliszy, jej przesunięcie albo odwrócenie. Tego typu błędy sprawiają, że coś dzieje się z rysunkiem, może być przesunięty lub zniekształcony, odwrócony lub rozciągnięty. Rzadszą usterką jest błędny rodzaj papieru – wybór innego, niż użytego w całej serii, za to częstym błędem są usterki związane z perforacją. Albo pojawia się na rysunku albo jest podwójna czy krzywa. Błędna perforacja dzieli znaczki na zupełnie dziwaczne formy geometryczne, czasami dzieląc rysunek na części. Błędy mogą być pojedyncze, mogą mieć też charakter seryjny lub zupełnie przypadkowy. Jedna sztuka w całym nakładzie może mieć niezwykłą wartość filatelistyczną. Jeśli błędnodruki funkcjonują w obrocie pocztowym, mają pełną wartość filatelistyczną, podobnie jak inne znaczki. Jeśli z kolei, błąd zostały wyłapany, a wadliwe egzemplarze nie zostały oddane do użytku, mówimy o takich znaczkach makulatura.

Przybory każdego filatelisty

Jakie przybory są potrzebne filateliście i do czego nam się przydadzą? Wszelkie akcesoria potrzebne są, by dbać o jak najlepsze użytkowanie, konserwowanie i sprawdzanie autentyczności okazów z naszej kolekcji. Pinceta i lupa to dwa podstawowe przybory bez których trudno wyobrazić sobie kolekcjonera. Są z resztą atrybutami filatelisty. Przede wszystkim, nie liczy się ile akcesoriów będziemy posiadać, ale ich jakość. Jedna pinceta i jedna lupa nam wystarczą, zadbajmy jednak o ich jakość. Zarówno lupa jak i pinceta powinny być precyzyjne i poręczne. Pincety używamy zamiast palców, nie powinniśmy nimi dotykać znaczków. Łatwo możemy je zabrudzić, pognieść, nanieść brud i tłuszcz na powierzchnię papieru. Ponieważ istnieje wiele rodzajów pincet, powinniśmy brać pod uwagę tylko te, które, mają płaską powierzchnię chwytną, powinny mieć zaokrąglone końcówki (szpiczaste mogłyby uszkodzić, dziabnąć znaczki) i nie zaostrzone krawędzie. A jaką wybrać lupę? Istnieje wiele rodzajów szkieł powiększających. Zwykłe i popularne to takie o powiększeniu 3 do 5 razy i średnicy do 75 mm. Powinna w zupełności wystarczyć. Jeśli zaś potrzebujemy lupy do precyzyjnych ekspertyz, możemy wybrać taką o szkle powiększającym do 10 razy, z podziałką i małej średnicy. Niektóre lupy posiadają dodatkowe oświetlenie. Przyda nam się także ząbkomierz do pomiaru odległości między ząbkami.

Znaczki prawdziwe i falsyfikaty

Pewną dozę adrenaliny z pewnością zapewnia szukanie okazów do swojej kolekcji znaczków. Na rynku istnieje wiele falsyfikatów, trzeba się więc nauczyć jak je rozpoznawać i jak ich unikać. Chyba, że chcemy, by nasza kolekcja składała się jedynie z fałszerstw, w takim żartobliwym wypadku, chyba też będziemy musieli nauczyć się je rozpoznawać. Poszukiwania znaczków odpowiednich do naszej kolekcji warto rozpocząć od zaopatrzenia się w odpowiednie katalogi. Szybko prawdopodobnie odkryjemy, że eksperci filatelistyki niechętnie będą dzielić się swoją wiedzą, większość doświadczenia będziemy musieli wiec zdobyć sami metodą prób i błędów. Ale samokształcenie w temacie dostarcza najwięcej radości. Ocenianie okazów gołym okiem, sprawdzanie ich jakości i certyfikatów nauczy nas wiele o znaczkach dostępnych na rynku. Warto też wiedzieć jak wygląda ekspertyza znaczka. O ile w przypadku dzieł sztuki, ekspertyzę pełnią sami artyści, znaczki oznaczają ich właściciele np. podpisując się lub sygnując znaczek na gumie na odwrocie. Popularne fałszerstwa rozpoznamy gołym okiem czytając o nich wcześniej w katalogach. Powinniśmy się za to nauczyć rozpoznawać je samemu, domowymi metodami. Przede wszystkim, nie rozpoznamy falsyfikatu bez znajomości oryginały – niezbędny będzie katalog. Falsyfikaty mają różnice w jakości papieru, kolorach farby, ząbkowaniu i w rysunku, a czasem wszystko na raz.

Wskazówki dla początkujących filatelistów

Swoje pierwsze kroki w dziedzinie filatelistyki należy skierować w stronę sklepu, gdzie zaopatrzymy się w nasz pierwszy klaser. Warto kupić nowy, porządnie wykonany klaser. Stary klaser to ryzyko grzyba, stare taśmy lub karty mogą przebarwić nasze znaczki. Wybierając nowy, weźmy pod uwagę staranność jego wykonania, sztywność kart, taśmy. Klasery powinny znajdować się w pozycji stojącej, i nie stać w ścisku z innymi albumami czy książkami. Co jakiś czas, powinniśmy je przekartkować, przewietrzyć. Pomieszczenie nie powinno być wilgotne, temperatura pokojowa do 20 stopni C. Umieszczanie znaczków: nie powinny znajdować się w ścisku, czyli nachodzić na siebie, nie powinny odstawać poza karty albumu. Umieszczajmy je racjonalnie, tak by uniknąć zagięć, deformacji okazów i ich zniszczenia. Grzyb jest niszczycielem kolekcji i nie istnieje żadna skuteczna forma odgrzybienia papieru. Należy więc unikać znaczków z brązowymi plamami, mogą zniszczyć całą kolekcję. Zwracajmy uwagę na stan znaczka: znaczek z podlepką jest mniej warty, gdyż obniża jego stan. Sprawdzajmy uszkodzenia – stan ząbkowania, stan zachowania gumy, czyli kleju na odwrocie). Jeśli nie jesteśmy pewni co do cen i wartości znaczków, przed przystąpieniem do zakupów, sprawmy sobie katalog znaczków. W katalogu sprawdzimy cenę i dowiemy się wartości i parametrów danego waloru. Cenniejsze znaczki posiadają ekspertyzę. Znaczek z ekspertyzą to gwarancja uniknięcia fałszerstwa.

Sposoby oddzielania znaczków

Oddzielanie znaczków to bardzo ważny zajęcie filatelisty, wymagające sprawdzania ząbkowania i stanowiące walor znaczka pocztowego. Przede wszystkim, linie oddzielające znaczki od siebie to perforacje. Perforacje są ząbkowane, to tak zwana ramka znaczka. Są różne rodzaje ząbkowania: liniowe, krzyżowe, ramkowe i grzbietowe. Czym się od siebie różnią i czy jest to aż tak istotne? Ząbkowanie jest istotną cechą znaczka i wynika z rozerwania perforacji. Jego rodzaje zależą od sposobu rozerwania oraz drukowania arkuszy. Perforowanie arkuszy to wynalazek starszy niż pierwszy znaczek i zanim wprowadzono do druku linie perforacyjne, znaczki były cięte, przycinane, rwane albo dziurkowane. Znaczki nieząbkowane nazywa się „ciętymi”. Są różne techniki perforacji znaczków. Pod nazwą dziurkowania kryje się przekłuwanie papieru igłą. Taki rodzaj dziurkowania jest niedokładny, było stosowane w latach tuż powojennych. Nacinanie jest podobną, niezbyt dokładną techniką. Używało się tej techniki rzadko, rzadziej to małych, prywatnych serii, winietek. Częściej to przyklejanych znaczków, samoprzylepnych. Obecnie, do perforowania arkuszy używa się urządzenia perforacyjnego z igłami ustawionymi w jednej linii, pozwalając na dokładne naznaczenie prostych, dziurkowanych prowadnic oddzielających od siebie znaczki. Kształt ząbków na brzegach znaczków zależy więc od szerokości i oddalenia od siebie dziurek perforatora.