Znaczki prawdziwe i falsyfikaty

Pewną dozę adrenaliny z pewnością zapewnia szukanie okazów do swojej kolekcji znaczków. Na rynku istnieje wiele falsyfikatów, trzeba się więc nauczyć jak je rozpoznawać i jak ich unikać. Chyba, że chcemy, by nasza kolekcja składała się jedynie z fałszerstw, w takim żartobliwym wypadku, chyba też będziemy musieli nauczyć się je rozpoznawać. Poszukiwania znaczków odpowiednich do naszej kolekcji warto rozpocząć od zaopatrzenia się w odpowiednie katalogi. Szybko prawdopodobnie odkryjemy, że eksperci filatelistyki niechętnie będą dzielić się swoją wiedzą, większość doświadczenia będziemy musieli wiec zdobyć sami metodą prób i błędów. Ale samokształcenie w temacie dostarcza najwięcej radości. Ocenianie okazów gołym okiem, sprawdzanie ich jakości i certyfikatów nauczy nas wiele o znaczkach dostępnych na rynku. Warto też wiedzieć jak wygląda ekspertyza znaczka. O ile w przypadku dzieł sztuki, ekspertyzę pełnią sami artyści, znaczki oznaczają ich właściciele np. podpisując się lub sygnując znaczek na gumie na odwrocie. Popularne fałszerstwa rozpoznamy gołym okiem czytając o nich wcześniej w katalogach. Powinniśmy się za to nauczyć rozpoznawać je samemu, domowymi metodami. Przede wszystkim, nie rozpoznamy falsyfikatu bez znajomości oryginały – niezbędny będzie katalog. Falsyfikaty mają różnice w jakości papieru, kolorach farby, ząbkowaniu i w rysunku, a czasem wszystko na raz.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!