Ekspertyza filatelistyczna jako walka z fałszerstwami

Odkąd tylko na świecie pojawiły się znaczki pocztowe, pojawili się również sprytni fałszerze. Oficjalna historia filatelistyki sięga 1840 roku, kiedy to w Wielkiej Brytanii wprowadzono do obiegu pierwszy znaczek. Bez zbytniej przesady można zaryzykować stwierdzenie, że w tym samym momencie rozpoczęła się historia fałszowania walorów pocztowych. Przyczyny były banalnie proste: chęć zysku, a czasami także udowodnienia swojego kunsztu, ponieważ podrabianie znaczków wymaga specjalistycznej wiedzy i wysokich umiejętności. Jeśli sfałszowane znaczki wprowadzone zostaną do obiegu, ewidentną szkodę ponosi poczta, jeśli natomiast fałszerz zdecyduje się sprzedać swoje „dzieła” kolekcjonerom znaczków, to stratę poniosą filateliści, którzy dadzą się nabrać. Pasjonaci filatelistyki są w stanie przytoczyć wiele spektakularnych prób przerabiania i podrabiania znaczków i ich różnych elementów, począwszy od nadruków, poprzez stemple i ząbkowanie, a skończywszy na gumie. Wykorzystywane są w tym celu rozmaite metody, a jedną z najczęstszych jest używanie środków chemicznych, które usuwają ze znaczka farbę. Filateliści bronią się przed fałszerstwami poszerzając swoją wiedzę zarówno o charakterystycznych cechach oryginalnych walorów pocztowych, jak i o metodach fałszowania znaczków. Żeby mieć pewność, że znaczek jest oryginałem, należy zwrócić się do eksperta filatelistycznego z prośbą o przeprowadzenie ekspertyzy.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!