Znaczki lokatą kapitału

Kolekcjonowanie znaczków może być nie tylko hobby, ale także lokatą kapitału. Wśród znaczków można bowiem znaleźć wiele rarytasów, za które kolekcjonerzy są w stanie zapłacić niemałą sumę. Do takich znaczków należy między innymi wydany w Szwecji znaczek Treskilling Yellow. Wyjątkowość tego znaczka powstała w wyniku pomyłki drukarskiej. Znaczki pocztowe Treskilling drukowano w kolorze zielonym. Jednak w roku 1855 doszło do pomyłki i znaczek został wydrukowany nie w kolorze zielonym, ale w kolorze żółtym. Znaczek Treskilling Yellow pozostawał w obiegu przez okres dwóch lat. Dziś należy do najbardziej poszukiwanych przez filatelistów znaczków świata. Trzy lata temu jeden z tych znaczków osiągnął na aukcji w Genewie scenę ponad 3 milionów euro. Za bardzo cenne i poszukiwane filateliści uważają także 2 znaczki z 1847 roku, które wydano na Mauritiusie. Jeden z tych znaczków został wydany o nominale 1 pensa, z kolei drugi miał wartość 2 pensów. Znaczki te są dzisiaj popularnie nazywane „blue penny” oraz „red penny”. Na znaczkach została umieszczona podobizna królowej Wiktorii. Na znaczkach umieszczony został napis „Post Office”, a zazwyczaj umieszczany był napis „Post Paid”. Na tym właśnie polega wyjątkowość tych znaczków, po prostu wydrukowano je z błędem. Znaczki te w chwili obecnej są warto około miliona dolarów. Wyjątkowym znaczkiem jest także amerykański Inverted Curtis Jenny z roku 1918.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!