Filatelistyka – jak na tym zarobić?

Nie ma chyba na świecie rzeczy, na której nie można by zarobić. Mnożyć posiadane pieniądze możemy poprzez wykonywanie jakiejś pracy, ale również poprzez oddawania się zainteresowaniom i hobby. Do tej drugiej kategorii zaliczyć może chociażby filatelistykę. Zbieranie znaczków, szczególnie tych szczególnych, z błędami może przynieść nam spore korzyści majątkowe. Tak, jak kolekcje w każdej innej kategorii, zbiory filatelistyczne zyskują na wartości wraz z czasem. Im bliżej początków powstania tradycji pocztowych, tym większa wartość znaczka. Jednak nie tylko okres powstania wpływa na możliwą cenę znaczka. Nie bez znaczenia jest również jego nakład, rodzaj papieru, sposób wybarwienia, a nawet, w niektórych przypadkach, osoba odpowiedzialna za jego zaprojektowanie. Ostatnimi czasy filatelistyka nie cieszy się już tym samym zainteresowaniem, co kiedyś, nie oznacza to jednak, że rzadkie okazy nie znajdą zainteresowania wśród potencjalnych kupców. A gdzie znaczki sprzedawać? Ogłoszenia o chęci sprzedaży zbiorów i kolekcji bądź pojedynczych egzemplarzy można umieszczać na każdym portalu aukcyjnym. Nie zaszkodzi także ulokowanie stosownej informacji na specjalistycznym forum filatelistycznym. Wśród możliwych opcji lokalizacji anonsów znajdują się także czasopisma dla hobbystów. Ponadto sprzedaż przedmiotów z kręgu zainteresowań filatelistycznych odbywa się także na zjazdach kolekcjonerów oraz okazjonalnych targach.

Fałszerstwa w dziedzinie filatelistycznej

W przypadku filatelistyki możemy mówić o dwóch rodzajach fałszerstwa. Pierwszym typem jest fałszerstwo dokonane w obrębie poczty, a więc na szkodę samego zakładu świadczącego usługi przesyłkowe. Takie znaczki mają pełną wartość kolekcjonerską. Jeżeli w dodatku o fałszerstwie poczta dowiedziała się już po wprowadzeniu potwierdzenia opłaty pocztowej do obiegu, to znaczek taki stanowi rarytas, zyskuje dodatkowo na wartości i jest niezwykle poszukiwany. Drugą możliwością fałszerstwa jest to, odnoszące się do szkód poniesionych przez kolekcjonerów. Tak, jak w każdej dziedzinie pojawiają się osoby pragnące zarobić na fascynacji innych. W związku z tym dochodzi do podrabiania nie tylko samych znaczków, ale także, poszczególnych ich elementów. Fałszerstwa zachodzą w obrębie: gumy, nadruku, nieprawdziwego stempla na wartościowym znaczku. W jakim celu podstemplowuje się i tak wartościowe znaczki? Te znaczki, które należą do grupy fałszywych na szkodę poczty, trafiają do obiegu bardzo rzadko. W związku z tym posiadanie podbitego, niepełnowartościowego znaczka w kontekście pocztowym, jest jedną z najrzadziej spotykanych sytuacji. Ostatnimi czasy w dziedzinie filatelistyki dochodzi do szczególnie wysokiego wskaźnika fałszerstw, o czym informuje Polski Związek Filatelistów. Aby uniknąć stania się ofiarą takiego procederu, najlepiej zaopatrywać się w znaczki u niebudzących zastrzeżeń, znanych sprzedawców, a w przypadku rzadkich okazów – radzić się ekspertów.

Jak poszerzać kolekcję filatelistyczną?

Szczególnie w dzisiejszych czasach poszerzanie kolekcji filatelistycznych nie należy do skomplikowanych. Przede wszystkim ze względu na spadek zainteresowania samym rodzajem hobby. Ludzie sprzedają odziedziczone po dziadkach kolekcje. Pozbywają się ich, bardzo często nie mając świadomości prawdziwej ich wartości. Ponadto na rynku wydawniczym wciąż pojawiają się miesięczniki kolekcjonerskie. Zawierają one dodatki od figurek super bohaterów, przez porcelanowe lalki, aż do modeli samochodów czy ludzkiego szkieletu. Istnieją także magazyny kolekcjonerskie pozwalające na poszerzenie zbiorów filatelistycznych. Musimy mieć jednak świadomość, że zawarte w takim czasopiśmie znaczki i elementy im podobne, są replikami, a więc wartości samej w sobie raczej nie mają. Mogą nas jednak zaintrygować i popchnąć w kierunku poszukiwania oryginałów. Jeżeli zdecydujemy się na kontynuowanie poszerzania kolekcji, nowych jej elementów możemy szukać poprzez ogłoszenia na stronach aukcyjnych lub tych zamieszczanych w specjalistycznych gazetach hobbystycznych. Bardzo często stosowne informacje pojawiają się również na forach związanych z filatelistyką. Dodatkowo organizowane są także rożnego rodzaju zjazdy i konferencje, a nawet targi, podczas których kolekcjonerzy mają możliwość wymiany bądź zakupienia upragnionych znaczków. W powiększeniu zbiorów pomocna może okazać się także rozmowa z członkami rodziny – być może ktoś zachował stare znaczki bądź koperty.

Waga gumy w kontekście zbiorów filatelistycznych

Za definicję gumy można przyjąć rodzaj, gatunek, czy też sposób mocowania znaczku do koperty. Gumą nazywamy substancję, która została wykorzystana właśnie w celu utrzymania znaczka na papierze (ewentualnie, w przypadku kopert, w celu ich zamknięcia). Pojęcie gumy stosuje się właściwie tylko w środowisku filatelistycznym, na co dzień, użytkownicy znaczków pocztowych, korzystają jedynie z potocznej nazwy: klej. Dodatkowo, choć laikom zdarza się doceniać wizualną stronę znaczka, to kleju nie poddają już dyskusji. Z samym zagadnieniem gumy wiąże się także rodzaj filatelistycznego sporu, dotyczącego wagi samej gumy w kontekście tworzenia kolekcji i ekspertyz zbiorów. „Gumomania” odnosi się to zbytniego przykładania wagi w kontekście wartości znaczka, do samej gumy. Ostatecznie, nie była ona obecna na każdym znaczku w historii, tylko została wprowadzona w pewnym momencie ewolucji technologicznej. W przeszłości, jeżeli już guma na znaczkach (bądź też kopertach) się pojawiała, nakładana była ręcznie po zakończeniu prac graficznych. Obecnie, jak w przypadku znacznej większości rożnego rodzaju przemysłu, guma nakładana jest przez maszyny. Ponadto nie spotyka się już właściwie ani znaczków, ani kopert niepokrytych jakimś rodzajem kleju. Czy rozważania na temat kleju są rzeczywiście nadrzędne względem oprawy graficznej? A może, by to zrozumieć, należy dać wciągnąć się w filatelistyczną fascynację?

Rozwój filatelistyki w Polsce

Datę 6 stycznia 1893 roku uznaje się terminem wyznaczającym powstanie pierwszego sformalizowanego klubu filatelistów w Polsce. Co prawda „Klub Filatelistów” powstał w Krakowie, ale ponieważ był to okres zaborów, rzeczywistym miejsce ukształtowania się klubu jest teren Galicji. Pojawienie się pierwszego sformalizowanego klubu dopiero w 1893 roku nie oznacza jednak, iż przed tą datą filatelistyka w Polsce w ogóle nie istniała. Po prostu przed 6 stycznia nie zdecydowała się na żaden odnotowany rodzaj formalizacji. W rok po prawnym powstaniu grupy zaczęto wydawać czasopismo „Polski Filatelista”. Gazeta ta pełniła nie tylko rolę nośnika publikacji w formie artykułów, ale również swego rodzaju zbioru informacji, gdzie zamieszczano notki dotyczące spotkań oraz ogólnie ogłoszenia organizacyjne. „Klub Filatelistów” pełnił w tamtym czasie rolę podobną do istniejącego obecnie Polskiego Związku Filatelistów. Zajmował się, więc propagowaniem korzyści płynących z kolekcjonowania znaczków, umożliwiał rozbudowywanie zbiorów, zrzeszał istniejących hobbystów. Rozstrzygał także spory dotyczące autentyczności i oceniał wartość pieniężną danego elementu kolekcjonerskiego. „Klub Filatelistów” przekształcił się w Polski Związek Filatelistów w 1950 roku. Cztery lata później zdecydowano się na wydawanie czasopisma „Filatelista”. W roku 1955 Polski Związek Filatelistów został oficjalnie częścią Międzynarodowej Federacji Filatelistyki.

Filatelistyka – a z czym to się je?

Choć skomplikowanie brzmiąca nazwa „filatelistyka” może kojarzyć się z kuchnią orientalną, to nie ma z nią związku nawet w minimalnym stopniu. Filatelistyka powiem to hobby, którego obiektem zainteresowania są, między innymi znaczki pocztowe i temu pokrewne rzeczy. Nie potrzeba wiele, by rozpocząć przygodę w dziedzinie filatelistyki. Zanim jednak przejdziemy do tworzenia właściwej kolekcji powinniśmy dowiedzieć się o samym powstaniu filatelistyki i kręgu jej zainteresowań. Najciekawsze informacje przekażą nam sami zafascynowani kolekcjonowanie znaczków. W tym celu najłatwiejszym rozwiązaniem jest utworzenie konta na specjalistycznym forum dla hobbystów filatelistyki. Jeżeli to rozpali w nas zainteresowanie rozbudowywaniem kolekcji, możemy pokusić się o uczestnictwo w zjazdach i targach dla osób zafascynowanych ową dziedziną. Informacji na temat filatelistyki możemy poszukiwać również w jednym z dwóch wydawanych w Polsce czasopism poświęconych temu hobby. Jednym z nich jest „Filatelista”, któremu patronuje Polski Związek Filatelistów. Drugi magazyn to „Przegląd Filatelistyczny”. Obie gazety może zaprenumerować lub zakupić pojedynczy ich egzemplarz na poczcie albo poprzez zamówienie e-mailowe. W poszukiwaniu informacji, standardowo przydatna może być także biblioteka. Jeżeli miejsce naszego zamieszkania nie jest wyposażone w zbyt rozbudowaną wypożyczalnie, stosowne zamówienie na ksero może złożyć na przykład przez stronę internetową wybranej Biblioteki Narodowej.

Historia święta filatelistów w Polsce

Nie sposób nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że właściwie każdego dnia odbywa się jakieś święto. Swoje dni ma niemal każdy zawód, rola społeczna czy grupa hobbystyczna. Swoje święto mają również filateliści. Ich datą uznaje się szósty dzień stycznia. Nie jest to przypadkowy wybór. Tegoż dnia, w 1893 roku powołano do istnienia stowarzyszenie filatelistów i nazwano je „Klubem Filatelistów”. Decyzję podjęto w Krakowie, który w tamtym okresie (czas zaborów) należał do terenów Galicji. Sto lat później, dla uczczenia powstania stowarzyszenia Poczta Polska wydała specjalny znaczek rocznicowy. W Polsce szósty dzień stycznia uznawany jest świętem filatelistów od 1934 roku. Nie była to jednak data niezmienna. W latach 1956 – 1990 Dzień Znaczka przypadał nie szóstego stycznia, lecz dziewiątego października. Do pierwotnej daty powrócono w 1991 roku. A jak hobbyści obchodzą swoje święto? Zazwyczaj w tym okresie organizowane są różnorodne targi, zjazdy i konferencje. Wydaje się również okolicznościowe znaczki i biuletyny. Dodatkowo przygotowywane są festyny z konkursami, szczególnie dla najmłodszych by zachęcać ich do kultywowania tradycji filatelistycznych. Pewnym jest, że dzieci zawsze cos zbierały, zbierają i będą zbierać w dalszym ciągu. W zależności od czasów są to pocztówki, monety, kolorowe karteczki z postaciami z bajek albo karty z chipsów, dlaczego więc nie przekonać ich do znaczków pocztowych?

Czasopisma dla filatelistów

Niemalże każda grupa hobbystów posiada adresowane do niej czasopismo. Wyjątkiem nie są filateliści, którzy takich źródeł pisemnych mają przynajmniej dwa. Pierwsze z nich to miesięcznik „Filatelista”. Ta specjalistyczna gazeta wydawana jest przez PZF, czyli Polski Związek Filatelistów. Sam związek do FIP, czyli Międzynarodowej Federacji Filatelistyki należy od roku 1955. „Filatelista” jednak powstał rok wcześniej, bo w 1954 roku. Na tą chwilę objętość czasopisma nie przekracza sześćdziesięciu stron. Gazeta wydawana jest w kolorze, a jej cena wynosi osiem złotych. Prenumeratę można zamówić między innymi w Poczcie Polskiej oraz u samego wydawnictwa. To najstarsze polskie czasopismo filatelistyczne zamieszcza na swoich łamach artykuły związane z problemami naukowo-badawczymi, felietony, porady, różnego rodzaju recenzje, informacje filatelistyczne związane z wystawami, zjazdami, ale także nowinkami i ciekawostkami. W miesięczniku można spotkać się również z ogłoszeniami, ułatwiającymi poszerzanie domowej kolekcji znaczków oraz wskazówki dla początkujących hobbystów. Drugim czasopismem filatelistycznym na polskim rynku wydawniczym jest „Przegląd filatelistyczny” wydawany przez PHU Fischer z Bytomia. Miesięcznik ten ukazał się po raz pierwszy w październiku 2002 roku. Artykuły i dyskusje nie pojawiają się jednak jedynie na łamach czasopism. Wiele informacji i rozpraw można napotkać przeglądając specjalistyczne strony oraz fora internetowe.

Czym jest ekspertyza filatelistyczna

W każdej dziedzinie kolekcjonerskiej spotkać można rzeczy mniej lub bardziej wartościowe. A im więcej coś jest warte, tym więcej osób nie tylko pragnie to posiadać i odszukać, ale także sfałszować. Przed takimi zabiegami filateliści chronią się poprzez stosowanie ekspertyz filatelistycznych. Polega ona na pisemny udokumentowaniu oryginalności danego obiektu kolekcji przez eksperta w zakresie filatelistyki. Badanie obiektu filatelistycznego nie jest jednak przeprowadzane wyłącznie w celu ustalenia autentyczności. Pozwala ono także na ustalenie wartości znaczka, a więc stopnia jego zużycia i zniszczenia. Oczywiście im obiekt mniej oznaczony śladami użytkowania, tym wyższa jego cena. A jak właściwie przeprowadzana jest taka ekspertyza? Stosuje się w niej promienie ultrafioletowe, mikroskop, różnego rodzaju pomiary, zestawienie ze wzorcem, analizę: papieru, sposobu druku oraz gumy. To wszystko pozwala na dokładne określenie wartości i autentyczności znaczka. Ostatecznie ekspertyza może kończyć wystawieniem dokumentu potwierdzającego stan i wiarygodność znaczka – może być to formularz, potwierdzenie na samym walorze filatelistycznym – w formie podpisu lub pieczęci. Ekspertyzy filatelistyczne są szczególnie przydatne w przypadku zakupu nowych elementów do kolekcji z nieznanego źródła, szczególnie takiego, które wzbudza brak zaufania. Koszt takiego badania zależna jest od ewentualnej wartości znaczka.

Filatelistyka to nie tylko znaczki!

Gdy myślimy o najbardziej znanych przykładach hobby myślimy o filatelistyce, choć jest to raczej dziwne ze względu na spadek zainteresowania ta dziedziną. Kto w dobie komputerów i Internetu woli znaczki pocztowe? No właśnie, może wcale nie chodzi o znaczki? W końcu filatelistyka interesuje się także innymi rzeczami. W kręgu jej zainteresowań odnaleźć można również, między innymi: koperty FDC to znaczy koperty pierwszego dnia obiegu, czyli takie z ostemplowanym znaczkiem w pierwszym dniu jego obiegu; znaczki z pustopolami, nowodruki i czarnodruki, próby, makulatura (czyli znaczki z błędami) oraz znaczki z przywieszkami. Filateliści, jak wielu hobbystów w innych dziedzinach, organizują zjazdy oraz spotkania, na których chwalą się posiadanymi zbiorami oraz zgłaszają poszczególne egzemplarze do ekspertyz filatelistycznych mających na celu sprawdzić autentyczność elementu kolekcji. Dodatkowo filateliści mogą pochwalić się również blogami i forami internetowymi, specjalistycznymi aukcjami i targami, różnego rodzaju czasopismami oraz książkami specjalistycznymi. Kolekcje filatelistyczne, lub nawet pojedyncze jej elementy, potrafią osiągnąć zawrotne sumy i przyprawić o palpitację serca niejednego i to nawet bardzo bogatego człowieka. Jakby się nad tym dokładniej zastanowić, kolekcjonowanie znaczków i tym podobnych z dziedziny filatelistyki, nie różni się bardzo od kolekcjonowania na przykład dzieł malarskich.

error: Content is protected !!